Magiczny kręgu!
Kreślę cię swą mocą i zaklinam,
Wyznacz święte miejsce
I bądź granicą między światami.
Chroń nas i moc, którą w Tobie wzbudzamy
W imię Pani Księżyca i Rogatego Władcy Puszczy.*
Ludzie od wieków pragnęli zapanować nad siłami natury i nawiązać kontakt z innym wymiarem rzeczywistości. Obecnie nowa duchowość jest coraz głębiej zakorzeniającą się w świecie alternatywą dla cyfrowej dżungli czy instytucji Kościoła. Bierze ona swoje źródło z rytuałów i praktyk magicznych.
Przed dwoma tysiącami lat Kaszuby zamieszkiwane były przez ludy skandynawskie - Gotów i Gepidów. Śladami ich bytności są miejsca pochówku, kurhany i kamienne kręgi. Te ostatnie najprawdopodobniej pełniły funkcje obserwatoriów astronomicznych oraz miejsc spotkań starszyzny plemiennej, w których odprawiano zabiegi magiczne.
Najpopularniejszym miejscem mocy, nazywanym polskim Stonehenge jest cmentarzysko w Węsiorach (po kaszubsku Wãsorë). Opiekuje się nim Stowarzyszenie Badań Kamiennych Kręgów. Jego członkowie wierzą, że kręgi skupiają energetyczne strumienie Ziemi i uznają je za miejsce pradawnego kultu słońca, starszego od współczesnych religii. Są przekonani, że zyskać tu można „pustkę myślową, spokój wewnętrzny, jasność myśli”. Obchodzą tu święta solarne, odprawiają rytuały, czczą naturę i poszukują doświadczeń ezoterycznych.
*modlitwa zasłyszana przez autorkę podczas obchodów święta solarnego
„Rozpoczęliśmy o 20:00 w kręgu spotkań, jak zwykle przybyła spora grupa sympatyków.
Tegoroczne Beltane było bardzo ciekawe pod względem energetycznym, jak też ciekawych zdarzeń.
Podczas ceremonii świece palące się przy kamieniu Bogini i w kociołku w pewnym momencie zaczęły palić się niebieskim płomieniem i nagle zgasły, nie było wiatru.”
„Pies ochoczo ruszył w kierunku kruka stojącego na kurhanie blisko kręgu spotkań, kruk zignorował psa nie przerywając gaworzenia z pozostałymi krukami, pies natomiast nie podszedł bliżej ptaka jakby się czegoś obawiając. (...)
Czyżby duchy kręgów obradowały?”
„Wróciliśmy do Gdyni o godz. 22.35 wspaniale wypoczęci i odprężeni.
Co oznaczały pojedyncze błyski, złota kula nad Złotym Wzgórzem i te figury płaskie na początku, a na końcu przestrzenne???”
„Czworo z nas poczuło w głównym kręgu dziwny przyjemny kwiatowy zapach.
Pachniało tylko w głównym kręgu, nikt z nas nie potrafił zidentyfikować tego zapachu.
Zapaliliśmy tam cztery świeczki. Trzy postawiliśmy na ziemi wokół centralnego kamienia, a jedna stała na tym kamieniu.
Koledzy grali na bębnach.”
„Ubrany w historyczny strój podjechał na koniu bliżej kamiennego kręgu. Jego intencją było nastraszenie ludzi.
Zrobiłam mu kilka zdjęć, na jednym ujęciu widać było zamiast jeźdźca kobietę w futrze!”
„Tradycja Imbolc mówi nam o zapaleniu choćby na chwilę wszystkich świec w domu, lamp lub innych źródeł światła po zachodzie słońca. Można też zapalić lampę naftową z kloszem o barwie czerwonej i umieścić ją w wyróżniającej się części domu lub w oknie. (…) Spożywać można potrawy ciężkostrawne, pikantne ku czci Słońca.”
„W tym dniu świętujemy zbiór pierwszych plonów, smakujemy ziarno z kłosów zbóż, delektujemy się pierwszym chlebem upieczonym z tegorocznych zbiorów.
Dziękujemy duchom opiekuńczym czterech żywiołów za pomoc w uzyskaniu dobrych zbiorów.”
„(...) w pewnym momencie zauważyliśmy, że z tarczy słonecznej wystrzeliwały kolorowe promienie, mieniące się kolorami tęczy. Tarcza słońca sprawiała wrażenie jakby była czymś przysłonięta, była mniejsza, można było na nią patrzeć i nie raziła w oczy.
W pewnym momencie ze słońca zaczęły wypływać złote języki, które wpływały w ziemię w określonych miejscach. Przyglądaliśmy się temu zjawisku dość długo, trwało ono od godz. 14:30 do 15:30, następnie poszliśmy wolno na parking, gdzie zostawiliśmy samochód.”
„W kamiennych kręgach wielokrotnie obserwowaliśmy ciekawe zjawiska, które wprowadzały nas w zdumienie.
Rok 1998. równonoc wiosenna 21 marzec godz. 21:10, przyjechała spora grupa ludzi około 30 osób, jest pięknie rozgwieżdżone niebo, obserwujemy dziwne wówczas dla nas zjawisko "zbitki gwiazd" to moja nazwa, wyglądało to tak, że wszystkie gwiazdy znalazły się nad kręgami, aż było gęsto i nie można było rozróżnić gwiazdozbiorów, po momencie równonocy, wszystkie gwiazdy wróciły na swoje pozycje.”
„Po obrzędzie każdy indywidualnie udał się do kręgów położonych niżej kręgu spotkań i nad jezioro. Po powrocie ludzie opowiadali z przejęciem ze w dolnym kręgu widzieli spadające złote płatki i strużki lejącego się złota, nie było to fizyczne złoto, ale forma spływającej energii w kolorze złotym, oznacza to bezwarunkową i bezgraniczną MIŁOŚĆ.”
„Ten mały Dąbek ma 4 lata, wyhodowałem go z żołędzia zgodnie z rytuałem: od nowiu księżyca do pełni księżyca po równonocy wiosennej należy udać się do lasu, parku i poszukać 3 żołędzie, przynieść je do domu i wsadzić do 3 doniczek. Jeżeli żołędzie do pełni wypuszczą i wyjdą ponad ziemię w doniczce to znak, że duchy opiekuńcze przyrody są z nami i siłą i trwałością dębu nas wspierają i chronią.”
„Wystąpiło też jeszcze inne zjawisko, nasza koleżanka Ewa zapragnęła mimo poważnego przeziębienia, pojechać z nami w kręgi, odradzałem jej ten wyjazd, bałem się, że dopiero się rozchoruje na dobre.
Postanowiłem jej pomóc, otóż ustawiłem Ewę w kręgu strażnika w samym centrum, sam stanąłem przy wewnętrznym pierścieniu kręgu i rozpocząłem oczyszczanie.”
Cytaty pochodzą ze strony kamienne.org.pl (stan na dzień 1.06.2022 r.)